W moim peerelowskim dzieciństwie prowadziło się zeszyt pod tytułem "Złote myśli". Dawało się go znajomym, by wpisali swe najszczersze odpowiedzi na różne niedyskretne pytania wypisane na pierwszej stronie. Takie zeszyty miała w XIX wieku Antoinette Faure, przyjaciółka Marcela Prousta, a on dwukrotnie odpowiedział na podobny zestaw pytań.
Internety mówią, że kwestionariusz wypełniony przez młodego Marcela Prousta w 1890 roku, odkryty w 1924, został sprzedany na aukcji w 2003 roku za około 130 000 dolarów. Tak że tego. Wypełniajmy. Kiedyś taki kwestionariusz wypełnił też Zbigniew Herbert. Na pytanie, kim lub czym chciałby być, odparł, że lampartem.
Przygotowałam dla Was, ludzie, taki kwestionariusz w formularzu Google. Mało romantycznie, ale co tam. Napiszcie mi coś o sobie, proszę. Nie musi być poważnie.
>> IDĘ WYPEŁNIAĆ KWESTIONARIUSZ PROUSTA <<

Miałam taki i wypełniałam setki razy! Mam też taki z lat 50tych po śp. ciotce. Nie wyrzucam. Moje zginęły. Z ciekawostek: ostatni raz wypełniałam u mojej uczennicy, jak już pracowałam, ale to w pierwszych latach pracy było.
OdpowiedzUsuńHa, no dość dużo tego było. Pamiętam też, że w jakiejś gazecie były takie ankiety wypełniane przez znanych ludzi. Ale taki zeszyt po ciotce to skarb!
UsuńBardzo Ci dziękuję za wypełnienie kwestionariusza, poprawiłaś mi dziś humor :)
Będę publikować