Oto czego się ostatnio dowiedziałam.
31 maja wypadała druga pełnia księżyca w tym miesiącu, co zrozumiałe, skoro cykl księżycowy trwa 29 dni (pi razy oko). Media nazywają tę sytuację niebieskim księżycem, czyli po hamerykańsku Blue Moon.
Okazuje się, że błędnie, bo pierwotnie Blue Moon to było określenie na - owszem - dodatkową pełnię, ale w skali pory roku. Normalnie w ciągu trzech miesięcy przypadają trzy pełnie księżyca. W niektórych kulturach, na przykład u rdzennych Amerykanów, ale w Europie też, każda z nich ma swoją unikalną nazwę. Było to, jak sądzę, bardzo praktyczne, bo pozwalało "porządkować" czas bez studiowania kalendarza.
Biorąc pod uwagę, że w rolnictwie czy rybołówstwie od fazy księżyca uzależnia się działanie, to obserwacja, odliczanie, a nawet nazywanie każdej jednej pełni wydaje się bardzo uzasadnione.
Znalazłam sporo tych nazw księżyców lub pełni (stąd będzie wynikał rodzaj gramatyczny, wiadomo). W rzeczywistości można ich po internetach znaleźć jeszcze więcej. Brzmi to wszystko, jak wyjęte z uniwersum Sapkowskiego, bardzo pięknie.
Wiosna:
1. Pełnia Robacza lub Soków wypada wtedy, gdy w ziemi budzą się dżdżownice i ruszają soki w drzewach.
2. Różowa, gdy Ameryce Północnej kwitną połacie floksów, jest to sygnał, że zima już naprawdę się skończyła. W tradycji chrześcijańskiej zwykle pokrywa się z nią Paschalna pełnia księżyca, czyli ta, po której obchodzimy Wielkanoc
3. Kwiatowa lub Mleczna, gdy przyroda rozkwita, a zwierzęta na pastwiskach mają młode.
Lato:
4. Truskawkowa - jest sygnałem, że dojrzewają dzikie truskawki i poziomki, Różana z powodu rozkwitu róż, ewentualnie Sianokosów lub Miodowa - od pierwszego warzonego miodu pitnego.
5. Koźla, bo kozłom jeleni zaczyna odrastać poroże lub Burzowa, od nasilenia letnich burz.
6. Jesiotrów - w rejonie Wielkich Jezior był to czas obfitych połowów. W innym regionie to Pełnia Zielonej Kukurydzy.
Jesień:
7. Pełnia Plonów lub Żniwiarzy wypadająca najbliżej równonocy jesiennej, światło księżyca pozwalało pracować do późna, aby można było na czas zebrać plony z pól.
8. Myśliwych, bo nadchodził czas polowań.
9. Bobrów, bo właśnie wtedy budują one swoje żeremia.
Zima:
10. Zimna Pełnia lub Pełnia Długiej Nocy - wypadająca blisko przesilenia zimowego, a więc także Bożego Narodzenia.
11. Wilcza, gdy głodne watahy zaczynają podchodzić pod ludzkie siedziby. Czasem też mówiono tu o Starym Księżycu, bo cykl obumierania przyrody dopełnia się.
12. Śnieżna lub Głodna, związana z obfitymi opadami śniegu utrudniającymi polowania i kończącymi się zapasami jedzenia.
Natomiast raz na dwa, trzy lata zdarza się, że w ciągu którejś z pór roku wypadają cztery pełnie, wtedy przedostatnia w sezonie (czyli występująca około miesiąc przed równonocą lub przesileniem) nazywana była właśnie Blue Moon.
Ale jeśli nawet tegoroczny majowy księżyc nie był niebieski tylko kwiatowy albo truskawkowy (mniam!), to taki prawdziwy, tradycyjny Blue Moon nastąpi już całkiem niedługo: następnej wiosny, a dokładnie 20 maja 2027 roku.
Dobrze to całe nieporozumienie tłumaczy artykuł What's a Blue Moon?
Komentarze
Prześlij komentarz
Daj znać kim jesteś i co myślisz